UWAGA! OD WRZEŚNIA DO ODWOŁANIA MOJA STRONA SPRZEDAŻOWA KURSY-ZALEWSKI.INFO JEST NIECZYNNA. ZACHĘCAM DO ZAKUPÓW W KSIĘGARNIACH ZAPRZYJAŹNIONYCH



Niewątpliwie Jugendamty mogą być instytucją wzorcową dla podobnych instytucji w Unii Europejskiej. Ostatnie zmiany w polskim ustawodawstwie przybliżają nas do tej, przetestowanej w Niemczech, formy instytucjonalnego odbierania dzieci rodzicom.

Pan Mirosław Kraszewski w swoim artykule wspomina, iż urzędnicy działają często powołując się na “Munchausen by proxy syndrome”. To jedna z tych nowych chorób, które bardzo trudno się diagnozuje i w związku z tym trudno udowodnić, że jej się nie ma.

Najkrócej pisząc, chodzi o to, że rodzice krzywdzą dzieci z uwagi na ich zaburzenia emocjonalne. W pewnych przypadkach paradoksalnie mają czynić to po to, aby okazać później szczególną troskę o swoją pociechę i zwrócić na siebie uwagę otoczenia.

Tak, jak już wspomniałem, termin „Syndrom Munchausena” jest bardzo pojemny i można go interpretować dość dowolnie. W praktyce każdy siniak u dzieciaka staje się przedmiotem szczególnej uwagi i troski pracowników pomocy społecznej, lekarzy czy nauczycieli. Gdy dojdą oni do wniosku, że mają do czynienia z dolegliwością, która wzięła swoją nazwę od baśniowego bohatera, o godzinie szóstej rano do domów wkraczają odpowiednie służby.

Zatem Panowie i Panie – o ile obserwujecie u siebie objawy tego syndromu, leczcie się póki jeszcze czas.


PS. MOJE KSIĄŻKI DO NABYCIA W ZAPRZYJAŹNIONEJ KSIĘGARNI >>> SPRAWDŹ


Zapisz się na newsletter a otrzymasz darmowy raport: Dwie rzeczy, które musisz zrobić, żeby dzieci słuchały Twych poleceń oraz artykuł w PDF: 23 wskazówki, jak wydawać polecenia dzieciom


Akceptuję politykę prywatności - Twój e-mail będzie bezpieczny.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie, na moje konto poczty elektronicznej, informacji handlowych w formie mailingów i newslettera wysyłanych przez Firma EK Dariusz Zalewski. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale niezbędne do otrzymywania wiadomości.
 


-