Kiedyś stawiało się po prostu dziecko do kąta. Teraz używa się nowoczesnych określeń: karny jeżyk (spopularyzowany przez telewizyjną Supernianię) bądź time out. Co prawda w świadomości potocznej nowy sposób postawienia do kąta funkcjonuje dalej , jako rodzaj kara, ale idąc po linii ideologicznej, to dzieci nie można karać.

I to nie tylko klapsem, ale również agresją słowną, wymownym spojrzeniem, czy właśnie stawianiem do kąta.

 Bo to wszystko przemoc, tylko w różnych odmianach.

Dawniej dodatkowo kazano klęczeć na grochu i jeszcze ręce trzymać wyciągnięte przed sobą. Teraz takie rzeczy nie wchodzą w grę. Co w zamian: miękka poduszeczka, miękkie krzesełko, łóżko w swoim pokoju (też miękkie) – oto miejsca zsyłki.

Jest to fragment artykułu, który wszedł do książki: ===> „Nieposłuszne dzieci, posłuszni rodzice”.

Fot. MorgueFile.com