Kształtowanie cnoty moralnej polega głównie na opanowywaniu popędów, formowaniu intelektu i otwieraniu się na działanie Łaski.

W tym artykule skoncentruje się na opanowywaniu popędów poprzez motywowanie intelektualne.

Jak zachęcić dziecko? Dwa warianty sytuacyjne

Formowanie cnoty w wymiarze intelektualnym możemy rozważać w dwóch wariantach sytuacyjnych.

W pierwszym ( teoretycznym) – staramy się przekonać dziecko do danego zachowania i stopniowo przekonujemy je poprzez: upomnienia w różnych sytuacjach domowych, pogadanki na konkretne tematy, podsuwanie odpowiednich lektur, filmów, gazet, stron internetowych, organizując środowisko (odpowiednich kolegów) itp.

W opisywanym wariancie nasz wychowanek nie jest poddawany żadnej próbie. Nie znajduje się w sytuacji przymusu i nie musi zachować się w konkretny sposób, czyli: zapanować nad nerwami, posprzątać zabawki, nie grymasić przy jedzeniu itd. Jest po prostu przekonywany i przyuczany teoretycznie do właściwego zachowania.

Drugi wariant zakłada już “próbę sił”. Podopieczny znajduje się w sytuacji, która wymaga konkretnego działania i powinien postąpić tak, jak był przyuczany.

Jeśli nie chce posprzątać (będziemy trzymać się tego przykładu), wówczas możemy: albo odstąpić i dalej poprzestać na teoretycznym przyuczaniu, albo przymusić go do danego zachowania.

Warto zauważyć, że również w drugim wariancie musimy przekonywać do określonych zachowań. Różnica polega na tym, że “czas nagli” i to przekonywanie musi przełożyć się na praktyczne działanie.

Sens i rozrusznik

Nieposłuszeństwo dziecka niekoniecznie wynika z braku przekonania w danej sprawie. Może być ono rezultatem pewnej duchowej słabości, np. lenistwa.

Przecież osoby dorosłe również nie zawsze postępują zgodnie ze swoimi przekonaniami. Wady moralne przeszkadzają w konsekwentnym postępowaniu zgodnie z tym, co myślimy w danej kwestii.

Stoimy zatem wobec dylematu: czy wymuszenie określonych zachowań, nawet wbrew dziecku, ma sens ?

Niezależnie czy młody człowiek jest przekonany do konieczności sprzątania (ale owładnęło nim lenistwo) czy też nie jest, takie wymuszenie ma sens.

Działa na zasadzie rozrusznika w samochodzie. Ma za zadanie rozruszać wolę, utworzyć zaczyny zachowań nawykowych. Później dzięki intelektualnemu paliwu, które będziemy regularnie dolewać (nie rezygnujemy przecież z ciągłego przekonywania do naszych racji) ten samochód sam pojedzie.

Innymi słowy – łatwiej jest przekonać dziecko, które wie, że jest w stanie pokonać swoją słabość, niż mówić do kogoś kto opanowany jest przez lenistwo i swoje myślenie podporządkował jego dyktatowi. Zawsze bowiem znajdzie powód, aby odrzucić naszą argumentację.

Jak motywować do działania?

Wiemy już, że nasze teoretyczne pouczanie nie przyniosło rezultatu. Być może syn dał się nawet przekonać, ale, jak przychodzi co do czego – lenistwo bierze górę. Dochodzi do sytuacji, gdy musimy przezwyciężyć opór woli.

Jak to zrobić? Jak rozruszać wolę? Co może być rozrusznikiem?

Kara i nagroda

Gdy nasze słowa nie są w stanie zmotywować możemy spróbować posłużyć się nagrodą lub karą. Idealnie byłoby, gdyby udało się nam nagrodę powiązać z wykonywanym zadaniem (“Gdy posprzątasz pokój, będziesz lepiej się w nim czuł”). Jednak nie zawsze się to udaje.

Za niektóre zachowania nie wypada wręcz nagradzać, dlatego jak zwykle musimy nade wszystko kierować się roztropnością. W sytuacji bez wyjścia będziemy zmuszeni zagrozić karą.

Złoty argument

Niekiedy w sytuacji szczególnej możemy posłużyć się “złotym argumentem”. Chodzi o znalezienie takiego argumentu, który z punktu widzenia dziecka jest na tyle istotny, że zmotywuje je do działania.

Czasami będzie to po prostu prośba rodzica: ” No zrób to, proszę”. Czasami zaś odwołanie się do ważnych wartości, np. religijnych: “Zastanów się, Pan Bóg nakazywał słuchać rodziców”.

Autorytet

Przy wydawaniu polecenia dużo zależy od osoby, która je wydaje. Bywa, że dziecko nie posłucha rodzica, a posłucha dziadka.

Temat autorytetu jest zbyt obszerny, żeby go tu szczególnie rozwijać. Idealnie byłoby, gdyby autorytet moralny oddziaływał jednocześnie poprzez sugestywny sposób mówienia, specyficzną formę wydawania polecenia, charakterystyczne gesty itp (więcej na ten temat w moim kursie audio: “Cud posłuszeństwa”).

O wysłuchaniu polecenia decydują również okoliczności. Na przykład: zmęczone i rozdrażnione dziecko raczej nas nie posłucha. Trudniej będzie mu się zdobyć na przezwyciężenie swojej słabości.

Gdy mamy do czynienia z tzw. dzieckiem przewrażliwionym, rozedrganym emocjonalnie, również powinniśmy zachować większą roztropność.

Fot: Pixabay.com/pl RAMillu

PS. Ukazała się moja nowa książka "Rozumna dyscyplina". Wejdź na stronę książki i zapoznaj się z jej szczegółowym opisem➡➡➡



Zapisz się na newsletter a otrzymasz darmowy raport: Dwie rzeczy, które musisz zrobić, żeby dzieci słuchały Twych poleceń oraz artykuł w PDF: 23 wskazówki, jak wydawać polecenia dzieciom


Akceptuję politykę prywatności - Twój e-mail będzie bezpieczny.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie, na moje konto poczty elektronicznej, informacji handlowych w formie mailingów i newslettera wysyłanych przez Firma EK Dariusz Zalewski. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale niezbędne do otrzymywania wiadomości.
 


POLECAM MOJE KSIĄŻKI I KURSY AUDIO

form
KSIĄŻKA: Wychować człowieka szlachetnego
form
KSIĄŻKA: Decyduj i walcz!
KSIĄŻKA: Rozumna dyscyplina NOWOŚĆ!!!
KSIĄŻKA: Nieposłuszne dzieci, posłuszni rodzice
___________________________________________________________________________
Jak panować nad klasą?
KURS AUDIO: Jak panować nad klasą?
KURS AUDIO: Obżarstwo poskromione
KURS AUDIO: Cud posłuszeństwa
KURS AUDIO: Mocarz zmiany. 
___________________________________________________________________________