Środki przekazu ze swej istoty pełnią zadania edukacyjne. Ich główna rola sprowadza się bowiem do przekazywania informacji oraz do wypełniania odbiorcom czasu wolnego. Oddziaływanie środków przekazu jest totalne. Tomasz Goban-Klas nazywa to zjawisko „lewatywą nadawczą”.

Bywa, że wybór „lewatywy” jest całkowicie dobrowolny. Literatura przedmiotu opisuje przypadek Klubu Siedzącego Kartofla. Należeli do niego osobnicy, którzy spędzali przed telewizorem 12-14 godzin dziennie. W ten sposób uwalniali się od szarej rzeczywistości, zanurzając w wirtualny, kolorowy świat telewizji” (cyt. za: Kazimierz Krzysztofek, w eseju Okno na McŚwiat)

Media, jako pośrednik nieprzezroczysty

Media są jednym z wielu wytworów człowieka, należą zatem do sfery ludzkiej działalności określanej mianem sztuki. Pod względem etycznym, jak każde narzędzie mogą być użyte do rozsiewania zarówno prawdy i dobra, jak fałszu i zła. Samo słowo medium (łać.) oznacza pośrednika, są więc swoistym narzędziem-pośrednikiem, dzięki któremu narzuca się określoną wizję świata. Wielu wyobraża sobie je, jako lunetę, która umożliwia widzenie na znaczną odległość. Oto siedząc w wygodnym fotelu, przez nowoczesną lunetę (np. telewizor), widzimy posłów krzątających się po sejmie. Ale to tylko złudzenie.

Problem polega na tym, że nie jest to przezroczysty obraz (nawet gdy relacja jest bezpośrednia!), łatwo to udowodnić sięgając do technik manipulacyjnych. Telewizja i inne media nie są wbrew pozorom rodzajem nowoczesnej lunety! Po drodze następują zakłócenia, z których nie zawsze zdaje sobie sprawę odbiorca. Obraz docierający do nas zostaje zniekształcony.

Prof. H. Kiereś powiada w związku z tym, że środki przekazu są pośrednikiem nieprzezroczystym. (Henryk Kiereś, Czy i – kiedy – media są źródłem wiedzy o świecie, „Człowiek w Kulturze Nr 12”) „Odbiorca ma tu do czynienia ze znakami znaków – pisze z kolei Jarosław Paszyński – czyli ze znakami, które znaczą myśl twórcy programu, a myśl ta z kolei wyrasta z innych znaków, a mianowicie z wiedzy tegoż stwórcy o realnym świecie” (Jarosław Paszyński, Czy telewizja może stanowić zagrożenie dla człowieka? „Człowiek w Kulturze”, Nr 14, s. 255).

Innymi słowy – owa nieprzezroczystość i związane z nią zakłócenia są konsekwencją faktu, iż podana informacja, wyreżyserowany film czy program, zawsze są rekonstrukcją rzeczywistości dokonaną już wcześniej przez kogoś.

Interpretacja rzeczywistości lansowana przez redaktorów może przybliżać się do prawdy lub oddalać. Dlatego tak ważna jest formacja intelektualna i moralna dziennikarzy. Kłamstwo głoszone do milionów ma tragiczne konsekwencje, dlatego odpowiedzialność ludzi mediów jest tu ogromna.

Cechy środków masowego przekazu, mające wpływ na wychowanie

1. Masowość, czyli fakt oddziaływania na miliony w jednym czasie. Przykładowo, nauczyciel przez dwadzieścia pięć lat pracy, jest w stanie dotrzeć do 2-3 tyś. Uczniów, co przy możliwości oddziaływania tzw. idola telewizyjnego jest liczbą nieporównywalną.

2. Łatwość wpływu wynika z faktu o którym już wspominano wyżej, iż obraz jest już zinterpretowany, zastosowano skrót w czasie i przestrzeni, słucha się go i ogląda w komfortowych warunkach (P. Jaroszyński, Polska i Europa, Lublin 1999, s.104); to wszystko sprzyja łatwości przyswajania.

3. Magia odbioru (A. Gondek, O języku telewizji, [w:] Zeszyt Instytutu Edukacji Narodowej, nr. 7, Lublin 2000 r.) – telewizor, będąc czymś w rodzaju współczesnego kominka, hipnotyzuje swoim blaskiem, „ciepłem”, migającymi obrazami: „Telewizja paraliżuje świadomość dokładnie tak jak valium, lybrium i alkohol. (…) (Jerry Mander, Cztery argumenty za wyeliminowaniem telewizji.) Następuje „fizjologiczne” uzależnienie od sposobu przekazywanych informacji

4. Duża siła oddziaływania ze względu na długi czas oglądania telewizji. Z wielu różnych badań wybrałem te przeprowadzone przez badaczy z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W regionie lubelskim przeciętnie 3,5 godz. dziennie spędza się przed telewizorem (w dzień powszedni). Z tego 7% ogląda telewizję 6 godz. dziennie od pon.-piąt. (s. 13), 5 godz ogląda telewizję w soboty i niedziele.

Co ciekawe, biorąc pod uwagę te badania w regionie lubelskim więcej czasu spędza się przed telewizorem, niż w Stanach Zjednoczonych (Piotr Francuz, Recepcja telewizji w świetle wyników badań, w: Piotr Francuz red., Psychologiczne aspekty odbioru telewizji, Lublin 1999)

Cdn.