Czas na kolejny, comiesięczny raport z moich działań podejmowanych na rzecz upowszechniania pedagogiki klasycznej. W styczniu moja aktywność w tym zakresie koncentrowały się na trzech zakresach spraw: 1) akcji: “Stop szkolnej indoktrynacji!”, 2) przygotowaniu kolejnych wpisów na blogu oraz 3) pisaniu książki: „Jak panować nad klasą?”.

Rozpoczęcie akcji informacyjnej

Najważniejszą inicjatywą stycznia było niewątpliwie rozpoczęcie akcji “Stop szkolnej indoktrynacji”. W jej ramach podejmuję problem przemycania do systemu oświaty obcych ideologii,  pod pozorem niby „neutralnych” metod pedagogicznych. Zainteresowani otrzymują darmowego e-booka zatytułowanego: „Antypedagogika i inne herezje”.

Równocześnie – w miarę możliwości czasowych – starał się będę recenzować metody zgłaszane na bieżąco przez Czytelników. Akcję planuję zamknąć pod koniec czerwca.

W sumie jestem zadowolony z jej dotychczasowych rezultatów. Przez dwa tygodnie prawie 400 osób pobrało e-booka. Być może ktoś uzna to za mierny wynik. Jednak na ten rezultat złożyły się dwa czynniki. Po pierwsze – wspomniana akcja ma nieco skomplikowany przekaz. Wymaga pewnej podstawowej wiedzy merytorycznej, i dlatego nie każdy jest nią zainteresowany.

Drugi czynnik związany jest ze świadomym wyhamowaniem kampanii  przeze mnie. Dlaczego? W pierwszych dniach od jej ogłoszenia zostałem zasypany e-mailami i komentarzami od Czytelników. W efekcie, przez pierwsze 2-3 dni, praktycznie każdą wolną chwilę przeznaczałem na pisanie odpowiedzi.

Teraz już nieco opanowałem sytuację i dlatego proszę wszystkich, którzy mają swoje strony internetowe, czy uczestniczą w dyskusjach na fora internetowych, o pomoc w jej dalszym propagowaniu.

Wpisy na blogu

W minionym miesiącu zamieściłem dziewięć tekstów na blogu. Wśród nich pragnę jeszcze raz szczególnie zwrócić wzrok Czytelników na trzy z nich:
„Jak wychować „duchowego twardziela?” – o budowaniu duchowej siły i pokonywaniu własnych słabości.
„Znak krzyża szkoła i prześladowania” – o „ukrytych” prześladowaniach katolickich dzieci w polskich szkołach.
„Wolność, wojna i pedagogika” – generalnie o wyższości pedagogiki klasycznej nad post- i modernistyczną.

Kilka słów o komentarzach

W ostatnim raporcie narzekałem trochę na niewielką ilość komentarzy pod tekstami. W styczniu było z tym o wiele lepiej, bo pojawiło się 51 komentarzy (razem z moimi odpowiedziami). Zainicjowano kilka ciekawych dyskusji na różnych forach oraz blogu.

W kontekście komentarzy chciałbym poruszyć pewien problem, z którym zresztą boryka się chyba każdy bloger. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy muszą się ze mną zgadzać, ale odróżniam konstruktywną, uargumentowaną krytykę od ataków personalnych. W tym drugim przypadku będę blokował i wycinał dyskutantów bez niepotrzebnej i zatruwającej atmosferę tolerancji.

Żeby wszystko było jasne: nie chodzi mi o kneblowanie ust przeciwnikom ideologicznym. Jeśli ktoś ma lewicowe poglądy, jego komentarz nie zostanie z tego powodu skasowany (oczywiście pod warunkiem, że będzie miał merytoryczny, a nie personalny charakter).

W końcu, oprócz utwierdzania w poglądach przekonanych, moim zadaniem jest również przekonywanie nieprzekonanych. Zapraszam zatem wszystkich do merytorycznej dyskusji!

“Jak panować nad klasą?”

Niestety, nie udało mi się ukończyć e-booka: „Jak panować nad klasą?” (tytuł roboczy wciąż może ulec zmianie). Wyżej wzmiankowane sprawy skutecznie ograniczyły moje możliwości czasowe. E-book (a może książka drukowana, wszystko zależy czy znajdzie się wydawca) gotowy jest w 90%. Brakuje mu tylko ostatniego szlifu.

Opracowanie dotyczy praktycznych zagadnień związanych z radzeniem sobie nauczycieli na lekcjach. Skierowane jest głównie do młodych pedagogów, ale i starsi znajdą w nim sporo inspiracji. Już teraz widzę, że będzie to jedna z nielicznych moich prac, z której jestem autentycznie zadowolony. Udało mi się w tym tekście połączyć tradycję klasycznej pedagogiki z praktycznym aspektem wychowania w szkole. Mam nadzieję, że w lutym ukończę książkę.