W opinii wielu rodziców szkoła, a właściwie funkcjonujące w niej grupy rówieśnicze, psują młodych. W domu są potulnymi, grzecznymi synami i córkami – mówią rodzice – a gdy zaczynają chodzić do szkoły coś się w nich zmienia.

Wiele jest w tym racji. Trudno obronić tezę, że współczesna szkoła nie ma negatywnego wpływu na zachowania młodzieży. Wpływ ma, ale pytanie brzmi: czy decydujący i determinujący?

Istnieje bowiem druga strona medalu, którą już przed wiekami w prostym zdaniu opisał rzymski retor i wychowawca Kwintylian:

Jest to fragment artykułu, który wszedł do książki: ===> „Nieposłuszne dzieci, posłuszni rodzice”.