Pod wpływem czarnych myśli człowiek przewiduje najgorsze scenariusze rozwoju sytuacji. Powoli ogarnia go zniechęcenie, smutek i lęk. Jednocześnie pogłębia się utrata zdrowego sądu. Aż w końcu dopada go paniczna rozpacz i chęć wycofania się – uciekania, aby jak najdalej.

Psychologia i psychiatria proponuje różne terapie, by wydobyć pacjenta ze stanów depresyjnych. Nie zamierzam ich recenzować, ani zgłaszać nowych projektów, chcę tylko zwrócić uwagę na pewien „amatorski” sposób radzenia sobie, nie z samą depresją, ale z „czarnowidztwem”.

Jest to fragment tekstu, który wszedł do książki →  Decyduj i walcz! Podstawy formowania charakteru