Potrzeby dziecka są niezbędne dla prawidłowego rozwoju fizycznego i psychicznego. Jednak łatwo je pomylić ze zwykłymi zachciankami i wypaczyć charakter. Zastanówmy się zatem: czym różnią się potrzeby dziecka od zachcianek? Najprościej można powiedzieć tak: potrzeba wiąże się z naturalnym funkcjonowaniem i (tak jak wspomniałem) niezbędna jest do właściwego rozwoju. Zachcianka zaś to potrzeba, która „zerwała się z łańcucha” i nie służy rozwojowi, a nawet go osłabia.

Oto kilkuletni chłopcy mają naturalną potrzebę biegania, skakania, przewracania się, strzelania z plastikowych pistoletów itd. Generalnie ich domeną jest: ruch i walka. Trzymając się ściśle ideologii zaspokajania naturalnych potrzeb, należałoby pozwolić im je swobodnie zaspokajać.

Wszelkie ich tłumienie, blokowanie, w obowiązującej wykładni doprowadzi do agresji, kompleksów, a także wydzielania się szkodliwych hormonów, blokad w komunikacji między prawą i lewą półkulą mózgową i nie wiadomo do czego jeszcze.

Jest to fragment artykułu, który wszedł do książki: ===> „Nieposłuszne dzieci, posłuszni rodzice”.