„Nadberezyńcy” Floriana Czarnyszewicza, to powieść, która daje nam większe zrozumienie tego, czym jest Polska i Polskość. Oto w zaścianku szlacheckim o nazwie Smolarnia, gdzieś nad Berezyną
(okolice Bobrujska), żyje sobie kilkanaście rodzin polskich.

Takich polskich wsi w tamtym rejonie jest więcej. Polacy mieszkają tam od stuleci i powszechnie uważają, że Polska powinna sięgać do Dniepru. Ich życie sprowadza się do ciężkiej pracy na polu, a także nieustannej walki ze swoimi białoruskimi prześladowcami oraz bolszewikami.

Choć nie mają własnej szkoły, ani kościoła, są świadomymi patriotami, a ich patriotyzm nie sprowadza się do patosu czy propagandy, ale jest sposobem na przeżycie i ocalenie swej tożsamości.

Instytucje wychowawcze

Jak to się dzieje, że bez tych dwóch podstawowych instytucji wychowawczych ich świadomość narodowa jest tak duża? Główne zadania wychowawczo-edukacyjne przejęła rodzina oraz „instytucje” tworzone przez mieszkańców zaścianka.

Miejscem spotkań kulturalno-religijnych jest tzw. świetlica. Tam zbierają się na modlitwy w dni świąteczne oraz na dyskusje polityczne. Prowadzą też nieformalne stowarzyszenie – edukujące i ćwiczące tężyznę fizyczną, coś jak „Sokół”.

Pedagogika „Nadberezyńców” nie odwołuje się do ideałów starożytnych. Podstawowym celem jest po prostu nauczyć czytać i pisać po Polsku. Bogatsi gospodarze uczą dzieci w domu, wynajmując nauczycieli.

Na przykład, główni bohaterowie nauki pobierali w państwowej szkole, w pobliskiej Wończy (większa miejscowość leżąca w pobliżu Smolarni). Uczyli się razem z Rusinami i Żydami. Często byli prześladowani. Za odmowę udziału w uroczystościach cerkiewnych nauczyciel w przemyślny sposób mści się na nich, organizując bitwę na śnieżki. Rusinów jest więcej, niż Polaków, zatem taka bitwa sprowadza się do znęcania się nad Polakami.

Dwa elementy

Nadberezyńska metoda wychowawcza opiera się na dwóch elementach: głębokim poczuciu wspólnoty, które potęguje własną tożsamość narodową oraz zahartowaniu, mającemu źródło w nieustannej walce z białoruskimi sąsiadami bądź bolszewikami. Ta walka hartuje bohaterów duchowo i fizycznie.

Współczesnej Polsce brak jest tego poczucia wspólnoty, podzielenie polityczne i światopoglądowe jest zbyt głębokie i to znajduje swoje odbicie w kształcie edukacji. Dlatego czas przeczytać „Nadberezyńców”, żeby lepiej zrozumieć co znaczy Polskość oraz odkryć jej siłę wychowawczą.

Florian Czarnyszewicz, „Nadberezyńcy”, Kraków 2011

_______________________________________________________________

Dołącz do NEWSLETTERA i pobierz darmowy ebook

Kup książkę, ebooka, kurs o tematyce podejmowanej na blogu

form
Decyduj i walcz!
form
Wychować człowieka szlachetnego
Jak panować nad klasą? AKTUALNIE PROMOCJA!
Jak panować nad klasą?
Sztuka samowychowania

_______________________________________________________________