Tak, w spowiedzi tkwi olbrzymia siła wychowawcza ludzi
Pestalozzi*

W dawnych domach szlacheckich funkcjonowała instytucja wychowawcza, która dzisiaj praktycznie została zapomniana. Zaprzyjaźniony z rodziną ksiądz pełnił rolę kapelana domowego. W wymiarze duchowym czuwał nad rozwojem religijnym dzieci, ale pełnił też zadania wychowawcze.

Spowiedź jest sakramentem, dzięki któremu spływa na nas wiele łask, ale właśnie dzięki temu może być ona również potężnym narzędziem kształtującym charakter dziecka. Od razu uprzedzam zarzuty. Zdaję sobię sprawę, że najważniejszy jest nadprzyrodzony wymiar spowiedzi, ale w praktyce czynnik naturalny przeplata się z nim. Niech zatem kapłan zadba o czynnik nadprzyrodzony, a my, jako rodzice, skoncentrujmy się na tym, co widoczne dla oczu.

Rachunek i żal

Już sama racjonalna analiza zachowań, wad i grzechów, zwana rachunkiem sumienia, jest ważnym krokiem do przyszłej przemiany duchowej. Człowiek zdaje sobie sprawę ze swojego położenia i wie, że musi coś z tym zrobić. Ta wewnętrzna wiwisekcja jest punktem wyjścia do przyszłej pracy nad sobą. Warto tu jeszcze podkreślić, że angażuje ona głównie rozum.

Na drugim etapie uaktywniają się uczucia. Stwierdzenie faktu grzeszności w sposób naturalny prowadzi do żalu za grzechy. Żal jest smutkiem z powodu wyrządzonego zła i zerwania relacji z Bogiem. Im smutek większy, tym żal doskonalszy.

Uczucie, choć ze swej istoty ulotne, ma w sobie olbrzymi potencjał motywacyjny. Wyzwala energię potrzebną do działania. W tym momencie dziecko dojrzewa do przemiany i podejmuje odpowiednią decyzję, co się nazywa “postanowieniem poprawy”.

Wyznanie win – kluczem do duszy

Z pedagogicznego punktu widzenia jest to niezwykle ważny moment. “Kto oskarża sam siebie, ten chętnie przyjmuje napomnienia” – ta uwaga ks. bp Tihaméra Tótha stanowi klucz do przemiany. Jedną z ważniejszych wad dzieci i młodzieży, jaką można dzisiaj zaobserwować, jest bowiem kłamstwo.

Młodzi często idą w zaparte, nawet wbrew oczywistym faktom. Taka postawa świadczy o tym, że nie ma w nich pragnienia poprawy. Rodzic czy nauczyciel musi niczym śledczy udowadniać winę. Jeśli nawet udowodni i będzie miał podstawy do wymierzenia słusznej kary, to z uwagi na zatwardziałość serca dziecka nie doprowadzi do jego przemiany.

Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy ktoś sam przyznaje się do winy i bez elementu nacisku otwiera się na przemianę. Na tym polega właśnie wartość spowiedzi, która powinna być wyzyskana poprzez ścisłą współpracę rodziców z konkretnym kapłanem.

Spowiedź odbębniona, przypadkowa, nie prowadzi do głębszej przemiany duchowej. Młody człowiek nie przybliża się do Pana Boga, może tylko chwilowo, po krótkim czasie i tak wraca do starych przyzwyczajeń.

Czas zatem rozejrzeć się za kapłanem i spróbować zaangażować go w pracę wychowawczą z naszymi dziećmi.

* J. H. Pestalozzi nie jest z mojej bajki. To pedagog płynący na fali, która zmiotła tradycyjną pedagogikę. Jeśli nawet on docenił spowiedź, to powinno nam to dawać do myślenia.

Literatura wykorzystana: ks. dr bp Tihamér Tóth, Opieka duchowa nad młodzieżą, Kraków 1947, t. II


ZAMÓW MOJE KSIĄŻKI I KURSY AUDIO

form
KSIĄŻKA: Wychować człowieka szlachetnego
form
KSIĄŻKA: Decyduj i walcz!
KSIĄŻKA: Nieposłuszne dzieci, posłuszni rodzice
___________________________________________________________________________
Jak panować nad klasą?
KURS AUDIO: Jak panować nad klasą?
KURS AUDIO: Obżarstwo poskromione NOWOŚĆ!
KURS AUDIO: Cud posłuszeństwa
___________________________________________________________________________

Pobierz bezpłatny Raport:
Dwie rzeczy, które musisz zrobić, żeby dzieci słuchały Twych poleceń
Zgadzam się z Polityką Prywatności