Edukacja domowa zyskuje coraz więcej zwolenników. Ostatnia nowelizacja ustawy o systemie oświaty wprowadziła w tym względzie nowe uregulowania, które uściślają przepisy i likwidują dowolność ich interpretacji przez urzędników.

A oto jak wygląda stan prawny odnośnie możliwości kształcenia dzieci w różnych krajach świata (za:Education and Entertainment). Mozna wyróżnić trzy grupy państw:


A. Państwa w których ustawodawca przyjaźnie traktuje rodziców chcących uczyć swoje dzieci w domu: Australia, Kanada, Nowej Zelandii, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.

B. Państwa, w których edukacja domowa jest legalna, ale ustawodawstwo nie jest zbyt liberalne. Rodzice są kontrolowani przez urzędników państwowych, wymagane są specjalne zezwolenia, dzieci zdają egzaminy itp. Do tej grupy można zaliczyć: Austrię, Czechy (od 2005), Finlandię, Francję, Węgry, Irlandię, Norwegię, Polskę, Słowenię, Słowację , Indonezję.

C, Państwa, w których edukacja domowa jest nielegalna: Niemcy – bardzo represyjny system, homeschooling obarczony jest karą grzywny do (ok. € 5.000), cofnięciem opieki rodzicielskiej, a nawet karą więzienia; Grecja,, Holandia, Hiszpanii, Szwecja, Honkong (kara grzywny do 10 tyś dol. oraz 3 miesięcy aresztu)

Jak widać Polska w tym podziale znajduje się w grupie państw akceptujących edukację domową, ale… bez większego entuzjazmu.