Wbrew powszechnemu mniemaniu, to co najważniejsze w kształceniu młodego pokolenia, nie zależy od zasobności naszych portfeli. Żeby to zrozumieć musimy odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: jaki jest zasadniczy cel edukacji?

 Czy jest nim zdobycie zawodu: lekarza, prawnika, biznesmena? Czy może wyposażenie w narzędzia dające szanse na przyszłe  … zbawienie? Dla katolików głównym celem jest oczywiście to drugie!

 Zadajmy sobie następne pytanie: czy do zdobycia świętości pieniądze są koniecznie potrzebne? Wręcz przeciwnie – skądinąd wiadomo, że bogactwo przeszkadza w dążeniu do wieczności. I nie chodzi o to, że jest złe z natury, ale raczej z uwagi na… ludzką naturę, która ma słabość do mamony.

 Jest to fragment artykułu, który wszedł do książki: ===> „Nieposłuszne dzieci, posłuszni rodzice”.