Powrót do klasycznej myśli pedagogicznej jest najlepszą drogą  do rozwiązania współczesnych problemów  edukacyjnych.  Wymaga on jednak ponownej recepcji sprawdzonych przez wieki wzorców wychowawczych. Okazję do ich przypomnienia daje praca dra Mikołaja Krasnodębskiego: „Człowiek i paideia. Realistyczne podstawy filozofii wychowania.”

Autor stoi na stanowisku, że każda koncepcja człowieka przekłada się na konkretny model wychowania. Niestety, współcześnie próbuje się nam wmówić, że pedagogika jest nauką “neutralną”, stricte “doświadczalną”. Jednak pomimo tej retoryki nie należy zapominać, że zawsze stoi za nią jakaś wizja osoby.

W książce mamy próbę: „sformułowania realistycznej filozofii wychowania, która z jednej strony wpisuje się w tradycyjną teorię wychowania i jej doświadczenie pedagogiczne, a z drugiej jest próbą wskazania nowych ujęć i doprecyzowań.” (M.K)

Praca „Człowiek i paideia” składa się z trzech części

W pierwszej – zatytułowanej “Panorama współczesnej filozofii wychowania w Polsce – wybrane stanowiska”, dr Mikołaj Krasnodębski prezentuje niektóre nurty filozofii w kontekście wychowania. Praca przybliża stanowiska m.in. S. Kunowskiego, F. Adamskiego, K. Wojtyły. Szczególny akcent położony został na pedagogikę realistyczną w koncepcji prof. M. Gogacza.

Oprócz założeń personalistycznych i generalnie nawiązujących do tomizmu mamy też prezentację (krytyczną) wybranych teorii sprzeciwiających się realistycznej koncepcji wychowania.

W części drugiej: “Antropologia filozoficzna i etyka podstawą filozofii wychowania”, przeanalizowane zostały podstawy wychowania w kontekście antropologii filozoficznej. Podjęta zostaje kwestia idealistycznych i realistycznych koncepcji człowieka, rozumienia władz ludzkich, sprawności, sposobu podejmowania decyzji. Omówione zostały podstawowe tematy związane z etyką, relacje osobowe, znaczenie religii, wolności, wspólnoty.

Część trzecia: “Filozofia wychowująca – wychowanie ujęte od strony skutku”, stanowi próbą sformułowania autorskiej filozofii wychowania.

Dr  M. Krasnodębski między innymi akcentuje moment “przejścia ze spotkania do obecności” oraz rozwija koncepcje “poznania niewyraźnego” i “słowa serca”.

Wspomniana koncepcje rozwijane są na gruncie tomizmu. Krasnodębski wyprowadza konsekwencje wychowawcze z tomistycznej teorii sermo cordis.

W rezultacie tych rozważań wśród głównych zadań wychowania wymienia kształcenie sprawności intelektu, cnót woli oraz wielkoduszność, kalokagathię i długomyślność. Wypada w tym miejscu zauważyć, że, gdy o. J. Woroniecki podkreślał znaczenie długomyślności w formacji nauczycieli i wychowawców, to autor “Człowieka i paidei” pisze o niej w kontekście wychowanków i ich samowychowania.

Książka stanowi kopalnię wiedzy na tematy związane z realistyczną formułą wychowania. Otrzymujemy nie tylko akademicki wykład, ale również mnóstwo inspirujących myśli i cytatów. Poniżej przedstawię dwie myśli, które zwróciły moją uwagę w trakcie lektury.

Wzór na człowieka

Pierwsza inspiracja wiąże się z cytatem: „Nie łudźmy się, że znajdziemy doskonałą metodę [wychowania – dopisek D.Z.]. Jak potwierdziły to badania, nawet najlepsze metody w wychowaniu nie zastąpią wierności człowieka” (G. Möbus).

Ta myśl zawiera głęboką mądrość. Zajmując się kwestiami edukacyjnymi od ponad 20 lat i dochodzę do podobnych wniosków. Młody człowiek zazwyczaj wymyka się utartym schematom i nie da się wyprowadzić na niego jednego, matematycznego wzoru.

Z drugiej strony nie oznacza to, że ludzka natura “nie skręca w pewnym kierunku”, że nie zaznaczają się tendencje w zachowaniu i, że nie powinno się formułować ogólnych zasad postępowania pedagogicznego. Owszem należy, ale przy tym nie można zakładać sobie klapek na oczy. Indywidualnie cnota może być kształtowana na różne sposoby.

Od maga do materialisty

Druga myśl, która zainspirowała mnie do podzielenia się krótką refleksją, wiąże się z zaniedbywaniem kwestii wychowawczych w pedagogice współczesnej. Zaczęło się wszystko gdzieś w okolicach J. A. Komeńskiego, który stawiał dydaktykę przed kształceniem cnót.

Dlaczego? Dr Krasnodębski wyjaśnia to zjawisko na gruncie filozoficznym. Jeśli w filozofii zaczynają dominować nurty spirytystyczne, wtedy poznanie staje się rodzajem wtajemniczenia. Nie trzeba już kształtować sprawności moralnej, bo dziecko staje się doskonałe poprzez zdobycie “tajemnej wiedzy”. Dzisiaj raczej nie jest to wiedza magiczna w tradycyjnym rozumieniu (choć czy zawsze trudno wyrokować, patrz: New Age), ale mechanizm pozostał ten sam.

Dziecko zdobywa “wiedzę tajemną” na temat tolerancji, ekologii, antykorupcji i owa “wiedza” – ma  wystarczyć. Powiedzmy, że projekty tolerancyjne, ekologiczne, antykorupcyjne zostały wdrożone. Co dzieje się dalej?

Taki już dorosły człowiek prawi nam ciągle o tolerancji, ale sam nie jest tolerancyjny dla poglądów innych, niż swoje (liberalne). Po przejściu zaś szkoleń antykorupcyjnych: czy nie weźmie łapówki? Czy będzie posiadał sprawności niezbędne do powiedzenia: “nie”? Osobiście wątpię. Może się bać kar, ale niby dlaczego miał(a)by nie wziąć, jeśli warunki byłyby do tego sprzyjające i ryzyko wpadki zminimalizowane. Bez cnót, mając samą “wiedzę tajemną”, trudno oprzeć się pokusie.

Druga tendencja wiąże się z filozofiami materialistycznymi. Tutaj postrzega się człowieka, jako tego, którego wystarczy nauczyć nawyków. Dlatego pedagog przestaje być mistrzem, a staje się trenerem. W tej wersji trzeba człowieka odpowiednio przećwiczyć, wytrenować. Trening może dotyczyć kwestii zawodowych, ale również duchowych, psychologicznych (tzw. rozwój osobisty).

Dlaczego tak się dzieje? Bo człowiek w tym wariancie, to materia, biologiczność, fizykalność – wszystko zatem można wytrenować (z wyjątkiem polskich piłkarzy – tak na marginesie).

Tak współczesna pedagogika obija się od ściany do ściany; od magicznego wtajemniczenia do prymitywnego materializmu, który widzi człowieka jako troszeczkę mądrzejsze zwierzątko.

W takich warunkach realistyczna koncepcja filozofii wychowania, którą rysuje nam dr M. Krasnodębski wydaje się być rozwiązaniem znajdującym właściwie pojęty “złoty środek”, na którym można zbudować moralną i zarazem skuteczną strategię wychowawczą.

Dr. M. Krasnodębski, „Człowiek i paideia”, wyd. 2: bezpośrednio w WYDAWNICTWIE [pozycja nr 15.]

PS. Już wkrótce (w przeciągu kilku tygodni) będzie dostępny mój nowy kurs audio o formowaniu cnoty umiarkowania w jedzeniu i piciu. Zapisz się na LISTĘ OCZEKUJĄCYCH, aby w pierwszej kolejności otrzymać informację, gdy kurs się ukaże.
MOJE KSIĄŻKI I EBOOKI

form
Wychować człowieka szlachetnego
form
Decyduj i walcz!
Jak panować nad klasą? AKTUALNIE PROMOCJA!
Jak panować nad klasą?
Sztuka samowychowania
Nieposłuszne dzieci, posłuszni rodzice

___________________________________________________________


Pobierz za darmo raport: Dwie rzeczy, które musisz zrobić, żeby dzieci słuchały Twych poleceń


Akceptuję politykę prywatności