Ogłoszono wyniki badań nad poziomem nauczania w poszczególnych państwach w 2009 roku. Badania przeprowadzone zostały przez organizację działającą pod nazwą PISA (Programme for International Student Assessment),a wspieraną przez OECD.

Jeśli wczytamy się w komentarze prasowe, to okazuje się, że “jest dobrze”. Wyniki są o “wiele lepsze”, niż w poprzedniej edycji. Słowem – do polskich szkół chodzą niemal same orły. Ten “wielki sukces” osiągnięto dzięki nieustannym reformom, a szczególnie reaktywowaniu gimnazjum.

Ta propaganda sukcesu byłoby nawet zabawna, gdyby nie chodziło o rzeczy istotne.

O tym, co tak naprawdę sprawdza PISA pisałem w komentarzu do wcześniejszej edycji badań. W tym miejscu odsyłam do tamtego artykułu. Poniżej tylko jego krótki fragment:

jeżeli coś badane jest przez ankieterów PISA, to na pewno nie poziom wykształcenia, ale co najwyżej stopień przygotowania narodów do realizacji politycznych utopii. W tym kontekście inaczej należy spojrzeć na poprawę pozycji polski w porównaniu z poprzednim badaniem z 2003 r. Czyżby nasza młodzież z roku na rok była lepiej przygotowana do realizacji międzynarodowych projektów społecznych i gospodarczych? W tym sensie ostatnia reforma edukacji z pewnością spełniła nakreślone jej zadanie.

Całość po kliknięciu w tytuł artykułu Badania PISA a edukacja klasyczna