Agresja (łacińskie agression -„napad”) interpretowana jest na ogół w negatywnym kontekście i utożsamiana z każdym przejawem manifestacji siły fizycznej czy słownej. Co prawda miłość bliźniego wymaga ustępstw, wybaczania i unikania przemocy, jednak w życiu są sytuacje wymagające użycia siły („agresji”) ze względu na elementarną sprawiedliwość czy konieczność samoobrony.

Najlapidarniej tę myśl oddaje św. Grzegorz: „Niech będzie miłość, ale nie rozmiękczająca; niech będzie rygor, ale nie doprowadzający do rozpaczy; niech będzie gorliwość, ale nie nad miarę sroga; niech będzie dobrotliwość, ale nie taka, która przebacza więcej, niż należy”.

Wady na usługach agresji

Z chrześcijańskiego punktu widzenia przyczyną złego postępowania (również agresji w sensie napadu) jest ludzka skłonność do grzechu. Gdy grzech się powtarza utrwalony zostaje w postaci wady. Jeśli miłość jest cnotą, to wadą bezpośrednio sprzeciwiającą się jej jest nienawiść. Chyba najbardziej ujawnia się ona w postaci agresji i przemocy, które powodowane są pobudkami egoistycznymi.

Artykuł opublikowany w książce: Nieposłusze dzieci, posłuszni rodzice