W wychowaniu ważną rolę pełnią środki i metody, które można nazwać religijnymi czy nadprzyrodzonymi. W praktyce jednak wielu katolików zapomina o nich, bądź spycha je na drugi lub nawet trzeci plan. Poniżej przypominam cztery wybrane środki, odnoszące się do sfery nadprzyrodzonej.

Charakterystyczne dla nich jest łączenie doczesności oraz nadprzyrodzoności, co niewątpliwie podnosi ich skuteczność. Dzięki nim nie polegamy tylko na sobie, ale otwieramy się na pomoc Bożą.

Zakładam, że dla 95% Czytelników są to rzeczy teoretycznie znane. Problem w tym, że 95% Czytelników nie stosuje ich regularnie lub stosuje bez odniesień wychowawczych.

Celem tego tekstu jest właśnie przypomnienie i uświadomienie wymiaru wychowawczego oraz w konsekwencji regularne stosowanie ich w praktyce.

1. Ofiarowywania cierpień i trosk w dobrej intencji

Można zaryzykować twierdzenie (choć ryzyko jest niewielkie), że zaszczepienie nawyku stałego ofiarowywanie cierpień, smutków i trosk Panu Bogu jest jednym ze skuteczniejszych sposobów osiągania duchowego postępu.

Nauczenie tej umiejętności i wdrożenie do jej stałego wykonywania, to w moim mniemaniu fundament wychowania, gdyż uruchamia pewien automatyzm samowychowawczy, który jednocześnie otwiera na działanie Łaski Bożej.

Posłużę się mocnym przykładem:

“Jak się Mama dziś czuje?” – spytał ks. W. Meysztowicz swoją matkę umierającą na raka. – Bogu dzięki, jak najgorzej – odpowiedziała z uśmiechem – Bogu dzięki”. Ks. Meysztowicz pisze, że: “Było w tych słowach najszczerszych i najprostszych, w tym nieoczekiwanym zestawieniu wdzięczności z przyznaniem się do cierpienia, wiele rzeczy razem: i uśmiech, i pragnienie wywołania uśmiechu, i wyraz zgody z wolą Bożą, i wyraz nadziei, która pozwala na radość w najcięższym cierpieniu.” (cyt. za: Gawędy o czasach i ludziach, Łomianki, s. 45)

Męstwo, które jest w stanie ofiarować cierpienie z pogodną nadzieją Bogu, to jeden z najdoskonalszych czynów ludzkich, otwierających lawinę Łask z nieba, ale jednocześnie czyn taki jest sposobem formowania charakteru, gdyż pozwala ćwiczyć go w ramach środków naturalnych (uczymy się pokonywać ból i lęk).

W opisanej wyżej sytuacji znajdziemy się raz w życiu, bo raz się umiera. Jednak w ciągu naszej ziemskiej egzystencji przeżywamy na co dzień wiele trosk, cierpień, lęków, przykrości, które ofiarowane Chrystusowi, w jakiejś konkretnej intencji, sprawiają, że otwieramy się na działanie Łaski, a jednocześnie “utwardzamy” charakter.

2. Spowiedź

Konfesjonał to genialny środek wychowawczy. Podobnie, jak w pierwszym przypadku łączy nadprzyrodzony wymiar wychowania z doczesnym. Wyznanie win i skrucha otwiera na strumienie Łaski.

Jednocześnie w samej naturze spowiedzi znajdują się mechanizmy, które pozytywnie wzmacniają charakter w wymiarze naturalnym. Przykładem może być konieczność postanowienia poprawy czy powstrzymania się od popełniania grzechu, żeby móc przystąpić do Komunii.

Samo wyznanie win jest fundamentem przemiany. Dzieci mają bowiem skłonność do ukrywania czy wybielania złych zachowań, a bez przyznania się do nich nie ma poprawy. Widzimy zatem, że w spowiedź wbudowany jest mechanizm, który uruchamia nie tylko nadprzyrodzony wymiar poprawy, ale i mechanizmy doczesne.

Rodzice powinni dyskretnie kontrolować proces spowiedzi, a przede wszystkim: czy dziecko dobrze zna formuły spowiedzi? Czy właściwie przeprowadza rachunek sumienia? Czy wzbudza w sobie żal za grzechy? Czy wie, że należy wyznawać wszystkie grzechy? Czy rozróżnia grzechy lekkie od ciężkich? Czy realizuje wyznaczoną pokutę?

Zdarza się, że spowiedź odbywa się bez zrozumienia jej zasad i celów, bez wniknięcia w jej istotę. Musimy dbać, aby była autentyczna, aby dziecko zdawało sobie sprawę z korzyści duchowych, jakie ona niesie. Nie można tego zostawiać wyłącznie katechetom. Dziecko czasami coś opacznie zrozumienie, co w efekcie może wypaczyć zasady spowiedzi i później będzie powielane przez całe życie.

Naturalnym skutkiem spowiedzi powinno być częste przystępowanie do Eucharystii, która jest źródłem kolejnych duchowych Łask.

3. Wykorzystanie pomocy Maryi, aniołów i świętych

W tzw. nowoczesnych świecie i pod wpływem protestanckich tendencji w wielu środowiskach katolickich kult świętych, nabożeństwa do Maryi oraz aniołów schodzą na drugi plan.

Nauczenie dzieci tych nabożeństw, to danie im “narzędzi” pomocnych w pracy duchowej.

Dziecko powinno mieć nawyk zwracania się do Anioła Stróża, swojego patrona oraz oczywiście Matki Chrystusa, nie tylko powtarzając wyuczone modlitwy, ale również wypowiadając własne intencje. Można do tego przyzwyczajać, ucząc modlitw w rodzinie, ale również regularnie prowadząc dzieci na nabożeństwa różańcowe oraz majowe.

Modlitwy do orędowników powinny być wykorzystywane także przez rodziców, obok regularnej Komunii oraz ofiarowywania własnych trosk i cierpień w intencji swoich podopiecznych. jako nadprzyrodzone narzędzia wychowawcze .

Możliwość zwracania się do Pana Boga za pośrednictwem świętych i aniołów, to skuteczny, duchowy dar, z którego powinniśmy korzystać.

4. Wspólna modlitwa

Wprowadzenie zwyczaju wspólnej modlitwy nie wymaga wiele trudu od rodziców, a jest bardzo skutecze. Po pierwsze – dzięki niemu uczymy dobrej modlitwy oraz jej systematyczności; po drugie – samo polecenie “pomódl się” nie wystarcza. Ważny jest nasz przykład, pokazanie dziecku, że też się modlimy.

Modląc się razem możemy zaobserwować, w jaki sposób nasze pociechy rozmawiają z Panem Bogiem? Czy np. “odbębniają” bezmyślnie modlitwy? Czy są skoncentrowane? Jakie modlitwy preferują? Mając taką wiedzę, możemy odpowiednio reagować.

W wymiarze nadprzyrodzonym możemy przypuszczać, iż taka rodzinna modlitwa jest miła Bogu i przynosi dodatkowe owoce duchowe.

*   *   *

Wymienione środki wychowawcze, które mają wymiar nadprzyrodzony, nie powinny być traktowane analogicznie do środków i metod naturalnych. One bowiem nie działają automatycznie na zasadzie bodzić-reakcja.

Pamiętajmy, że Duch Święty “tchnie kędy chce” i ewentualne dary duchowe nie są czymś należnym, ale są “darmo dane”. Innymi słowy – otwórzmy się na obietnice Boże, wykorzystujmy modlitwy, sakramenty, ale pamiętajmy, że nie działają tu mechanizmy typowe dla doczesności. Nic nam się nie należy, ale wiele możemy oczekiwać.

 

 


ZAMÓW MOJE KSIĄŻKI I KURSY AUDIO

form
KSIĄŻKA: Wychować człowieka szlachetnego
form
KSIĄŻKA: Decyduj i walcz!
KSIĄŻKA: Nieposłuszne dzieci, posłuszni rodzice
___________________________________________________________________________
Jak panować nad klasą?
KURS AUDIO: Jak panować nad klasą?
KURS AUDIO: Obżarstwo poskromione NOWOŚĆ!
KURS AUDIO: Cud posłuszeństwa
___________________________________________________________________________

Pobierz bezpłatny Raport:
Dwie rzeczy, które musisz zrobić, żeby dzieci słuchały Twych poleceń
Zgadzam się z Polityką Prywatności